O autorze
Łukasz Grajewski - ur. 1985. Socjolog, absolwent Studium Europy Wschodniej UW. Pracuje w trzecim sektorze, prowadzi projekty edukacyjne i kulturalne w Polsce i państwach Europy Wschodniej. Redaktor portalu o Partnerstwie Wschodnim - Eastbook.eu. Autor licznych publikacji w polskich mediach. Obecnie poznaje Niemcy.

Furries - najdziwniejsza subkultura na świecie

Niektóre Furries nie zdejmują kostiumu nawet po oficjalnym zakończeniu konwentu.
Niektóre Furries nie zdejmują kostiumu nawet po oficjalnym zakończeniu konwentu. autor: Łukasz Grajewski
Ludzie, którym z "normalnym" życiem jest nie po drodze. Wolą ubrać się w kostium i udawać pluszowe zwierzęta.

W Magdeburgu zakończyło się właśnie największe w Europie spotkanie Furries. To ludzie, którzy upodabniają się strojem i zachowaniem do zwierząt. Nie do prawdziwych zwierząt, ale takich pluszowych postaci znanych z mang, filmów animowanych i powieści science-fiction. Stroje szyją sami, lub kupują za sumy sięgające kilku tysięcy euro. Futrzane kostiumy szybką się nagrzewają, przez co niektóre Furries noszą na sobie dodatkowe pianki zmniejszające ilość wydzielanego potu.



Pytam jednego futrzaka o co w tym wszystkim chodzi: - Organizujemy parady, na których przytulamy się i robimy sobie zdjęcia. Chcemy żeby ludzie się więcej uśmiechali - odpowiada męskim głosem kot. No i tak to faktycznie wygląda. Kilkaset Furries chodzi przez cały dzień po ulicach Magdeburga. Jednym z oficjalnych punktów programu jest wspólna wycieczka do miejscowego zoo. Wszędzie starają się zachowywać jak pluszowe zwierzaki. Każdemu pozwalają się przytulić i sfotografować.



Ci z największym hoplem najchętniej nie zdejmowali by swoich strojów. To ich azyl bezpieczeństwa, do którego nie ma wstępu szara codzienność. Cała subkultura to też dobry biznes. Ciężko być futrzakiem 24 godziny na dobę, więc społeczność ustala swój kalendarz od konwentu do konwentu. Spotkania są mocno wyspecjalizowane. Furry-automaniacy spotykają się na wyścigach samochodowych, futrzaki lubiący piesze wycieczki mogą spotkać się na konwencie w Alpach, a w Holandii odbywa się specjalna impreza techno dla Furries. Wszystkie konwenty są płatne. W Magdeburgu europejska parada Furries odbyła się po raz ostatni. Powodem jest brak wystarczającej liczby miejsc hotelowych. Futrzaki przenoszą się do Berlina.







Trwa ładowanie komentarzy...